Przejdź do treści

Portret: Przemysław Alexandrowicz (PiS)

Kanoniczna karta: ../radni/alexandrowicz-przemyslaw.md — profil operacyjny + dialog scalony. Ten plik: portret źródłowy, nie aktualizować.

Jeden z filarów poznańskiego samorządu. Duży kapitał polityczny, rozpoznawalność, szacunek w środowiskach konserwatywnych, patriotycznych i katolickich. Polityk pryncypialny, ideowy — nie ogranicza roli samorządu do administrowania infrastrukturą.

Historia i droga do polityki

  • Doświadczenie pedagogiczne (pochodzenie ze szkoły).
  • Intelektualne zakorzenienie: klasyczna filozofia, chrześcijańska nauka społeczna.
  • Wieloletnia obecność w życiu publicznym Poznania — radny Rady Miasta Poznania z ramienia Prawa i Sprawiedliwości.
  • [do weryfikacji] dokładne kadencje, mandaty senatorskie/Sejm, funkcje w klubie.

Wartości i troski — co napędza

Fundamenty jego decyzji:

  • Rodzina jako instytucja nadrzędna.
  • Wychowanie młodego pokolenia — odpowiedzialne, z ciągłością norm.
  • Tradycja narodowa i miejska — dziedzictwo historyczne Poznania.
  • Ład i bezpieczeństwo publiczne — porządek jako wartość cywilizacyjna.
  • Własność prywatna i harmonijny porządek przestrzenny.
  • Głęboki sceptycyzm wobec gwałtownych trendów progresywnych w socjologii miejskiej.

Lęk determinujący działanie: erozja tradycyjnych więzi międzyludzkich, alienacja, dekonstrukcja norm zachowania — uderzająca bezpośrednio w polskie rodziny.

Wizja miasta: Poznań czysty estetycznie, fizycznie bezpieczny, rozwijający się ewolucyjnie (nie rewolucyjnie), oparty na silnych społecznościach lokalnych, z najgłębszym szacunkiem dla dziedzictwa.

Cytaty i publiczne wypowiedzi

Debata nad programem współpracy miasta z NGO: Alexandrowicz z klubem PiS zaproponował wykreślenie z dokumentów samorządowych zwrotu o "wspieraniu różnorodności społecznej".

„Różnorodność nie zawsze musi być dobra" — Alexandrowicz w wystąpieniu argumentującym, że zrównywanie wszelkich postaw życiowych pod sztandarem różnorodności zaciera podstawowe normy etyczne i rozbija fundamenty kulturowe wspólnoty.

[do weryfikacji] data i sygnatura projektu uchwały o programie współpracy z NGO, w którym padło to stanowisko.

Hobby i życie poza polityką

[do weryfikacji] — fragment źródłowy nie zawiera informacji o życiu prywatnym, pasjach pozazawodowych, publikacjach książkowych. Uzupełnić przed bezpośrednim kontaktem (prasa lokalna, profil BIP, wywiady).

Z kontekstu publicystycznego: silne związki z instytucjami — szkoła, Kościół katolicki, środowiska patriotyczne. Obecność na uroczystościach państwowych i kościelnych w Poznaniu.

Obszary potencjalnej współpracy

Zjawisko politologiczne: konserwatywny urbanizm. Duża część postulatów uspokajania ruchu płynnie wpisuje się w konserwatywną troskę o porządek, rodzinę, własność.

1. Uspokojenie ruchu = przywracanie praworządności

Piractwo drogowe, przekraczanie prędkości w terenie zabudowanym, ryki silników w nocy, ignorowanie znaków zakazu — to akty łamania prawa i sianie chaosu. Dla radnego ceniącego ład, agresywny kierowca jest naturalnym wrogiem poczucia bezpieczeństwa w dzielnicy. Progi zwalniające, redukcja prędkości — ramować jako „przywracanie szacunku do litery prawa w przestrzeni publicznej" i „walkę z anarchią na drodze".

2. Bezpieczna droga: szkoła, kościół, cmentarz

Seniorzy do kościoła, matki z wózkami do szkoły, ojcowie na cmentarz — potrzebują szerokich, zadbanych, bezpiecznych chodników, wolnych od nielegalnie zaparkowanych aut. Tolerowana „dzika parko-anarchia" niszczy zieleń i degraduje historyczną tkankę — sprzeczne z estetyką, powagą, ładem i pięknem.

3. Hałas = patologia życia nocnego

Nadmierny hałas komunikacyjny w aglomeracjach wiąże się z pijanymi uczestnikami ruchu, nielegalnymi wyścigami, chuligańskim zakłócaniem ciszy nocnej. Prawicowy radny poprze stanowcze działania ucinające chuligaństwo zakłócające spokój poznańskich rodzin.

4. Ochrona historycznego charakteru dzielnic

Jeżyce, Łazarz, Wilda, Stare Miasto — to dziedzictwo fizyczne Poznania. Hałas tramwajowy na Dąbrowskiego, degradacja zabytkowej kamienicy przez drgania, zniszczone witryny — wszystko to eroduje dziedzictwo, które konserwatysta z definicji ma obowiązek chronić.

Jak nawiązać rozmowę

Ton: klasyczna, poprawna polszczyzna. „Szanowny Panie Radny" — pełna forma. Żadnych skrótów, żargonu aktywistycznego, anglicyzmów.

Szacunek dla instytucji, z którymi jest związany: szkoła, Kościół, rodzina, tradycja miejska. Odwoływać się do wyższych form odpowiedzialności za wspólnotę, obowiązku ochrony słabszych (dzieci, seniorzy), konieczności egzekwowania prawa o ruchu drogowym.

Czego NIE używać:

  • Retoryki dekarbonizacji, „transformacji klimatycznej", „praw rowerzystów".
  • Języka aktywistów miejskich („prawo do miasta", „car-free", „inclusivity").
  • Odwołań do ekologii w wersji „zachodniej", Greta Thunberg, ruchów aktywistycznych.

Czym zastąpić:

  • „Chrześcijańskie i obywatelskie obowiązki".
  • „Dobro rodziny", „bezpieczeństwo dzieci".
  • „Przywracanie utraconego porządku publicznego".
  • „Ochrona dziedzictwa historycznego Poznania".
  • „Szacunek do litery prawa".

Proponowany wstęp do rozmowy

Wielce Szanowny Panie Radny, zwracamy się bezpośrednio do Pana, mając pełną świadomość i szacunek dla tego, jak nadrzędną wartością jest dla Pana dbałość o ład publiczny, poszanowanie międzypokoleniowej tradycji, zagwarantowanie bezpieczeństwa poznańskim rodzinom oraz stanowcze egzekwowanie prawa. Z ubolewaniem informujemy, że na terenie [nazwa osiedla/ulicy] od długiego czasu mamy do czynienia z postępującą, tolerowaną przez urzędników drogową anarchią: [np. niebezpieczne piractwo drogowe / nielegalne zawłaszczanie przestrzeni pieszej przez pojazdy / zakłócanie ciszy nocnej]. Taki stan rzeczy dramatycznie obniża poczucie bezpieczeństwa naszych dzieci powracających ze szkoły i uniemożliwia godne funkcjonowanie starszym sąsiadom udającym się do kościoła. Jako wspólnota mieszkańców kategorycznie nie godzimy się na degradację porządku publicznego w naszym mieście. Prosimy Pana o doświadczoną radę, wsparcie i osobistą interwencję w procesie przywracania ładu na poznańskich ulicach. Czy moglibyśmy prosić o spotkanie w dogodnym dla Pana terminie, aby omówić konieczne kroki prawne ukrócające tę anarchię?

Uczciwość komunikatu: nie udajemy konserwatystów. Mówimy prawdę — mamy problem z bezpieczeństwem i porządkiem, a nasza troska o dziedzictwo Jeżyc/Łazarza/Wildy jest realna. Wybieramy te elementy wspólnego mianownika, które są autentyczne po obu stronach.